Kolekcjonerka Sekiro: Shadows Die Twice dostępna w ofercie polskich sklepów

25 września 2018, 9 komentarzy

Zapowiedziane na 22 marca 2019 roku kolekcjonerskie wydanie Sekiro: Shadows Die Twice pojawiło się oficjalnie w planach wydawniczych firmy CENEGA, w związku z czym ruszyła przedsprzedaż w polskich sklepach.

Sekiro: Shadows Die Twice Edycja Kolekcjonerska

Przypomnę, że specjalna edycja najnowszej gry From Software zawierać będzie 17-centymetrową figurkę Shinobi, mapę, repliki monet, steelbook, cyfrową ścieżkę dźwiękową oraz artbook.

Sekiro: Shadows Die Twice Edycja Kolekcjonerska – przedsprzedaż

Kolekcjonerkę najtaniej w tym momencie zakupimy w Muve, gdzie za wydanie konsolowe zapłacimy 449,90 zł. Niestety wygląda na to, że wersja PC nie pojawi się w naszym kraju.

Tradycyjnie aktualizowaną listę ofert znajdziecie poniżej.

9
Komentarze

avatar
najnowszy najstarszy oceniany
Raphaeluss
13 godzin temu

17cm… trochę śmieszny rozmiar jak na kolekcjonerkę i to w tej cenie

Pawel
1 miesiąc temu

Rozbieżność ceny jest spora np w muve.pl 449 (była teraz trochę drożej ) a w grymel.pl aż 599. Skąd taka różnica?

Andzia
1 miesiąc temu

Pojawi się jeszcze w innych sklepach? Premiera za pół roku brak opłacenia w dniu premiery ;/

KOSO
1 miesiąc temu

Na GRYMEL.PL 8 wrzesnia jeszcze po 449zl była na XO

voltra
1 miesiąc temu

Cena w Muve do góry na 459,90 zł. Edycja dostępna w sklepie gry-online.pl

Pawel
1 miesiąc temu

Ja kupiłem u nich tylko że przez allegro jak cena była 449.

voltra
1 miesiąc temu

W moim odczuciu Muve trochę traci formę. Sklep który jakby nie było jest firmowany przez dużego polskiego wydawcę gier przeróżnych, zachowuje się jak Janusz z allegro i tam gdzie wietrzy zarobek podnosi ceny co kilkadziesiąt minut o 10 złoty. Delikatnie mówiąc brak profesjonalizmu.

Kathorga
1 miesiąc temu

różne są sytuacje. Może akurat koszt transportu się trochę zwiększył żeby tylko towar dojechał na czas. Nie wydaje mi się, żeby z palca ktoś sobie cenę podniósł. Nie jest to nie wiadomo jaki zarobek, a wizerunek na tym traci. Zawsze są dwie strony medalu