Unboxing Valkyria Chronicles 4 Memoirs from Battle Premium Edition

18 września 2018, 6 komentarzy

Premiera Valkyria Chronicles 4 zbliża się wielkimi krokami. Tytuł zadebiutuje na Playstation 4, Xbox One i Nintendo Switch już 25 września.

Wybrani youtuberze otrzymali od Segi kolekcjonerską edycję Memoirs from Battle Premium Edition, dzięki czemu mamy okazję przyjrzeć się jej nieco bliżej.

Na unboxingu przyszykowanym przez HappyConsoleGamer zobaczyć możemy w końcu główny element wydania – figurkę czołgu Hafen. Co prawda nie zachwyca ona rozmiarami, ale wydaje się być wykonana dość szczegółowo. W pudełku, prócz gry z cyfrowymi dodatkami, znajdzie się jeszcze ładny 100-stronicowy artbook.

Valkyria Chronicles 4 Memoirs from Battle Premium Edition – przedsprzedaż

Wyprzedane w Polsce wydanie wciąż można zamówić zagranicą. Na angielskim Amazonie wraz z opłatami i wysyłką do naszego kraju zapłacimy za nie około 460 zł niezależnie od platformy.

6
Komentarze

avatar
najnowszy najstarszy oceniany
mrvalgard
1 miesiąc temu

Liczyłem że ten pamiętnik będzie w skórze(lub czymś co na nią wygląda) z zapięciem, a z unboxingu wygląda na zwykłą miękka okładkę z nadrukiem, bez faktury, bez zapięcia. Za to czołg wygląda trochę lepiej niż na obrazkach. Też bym poczekał na obniżkę o ile będzie.

Jarek
2 miesięcy temu

Anulowałem preorder po zobaczenu unboxingów. Leży tego tyle w angielskich sklepach, że spokojnie poczekam na obniżkę do tych 200-250zł. W Polsce się niby wyprzedało, ale to tylko dlatego, że Cenega sprowadza śladowe ilości japońszczyzny i na dodatek z zawyżoną ceną.

foxe
2 miesięcy temu

czemu twierdzisz że zawyżają cenę? 95GBP z amazonu to ok 460zł po dzisiejszym kursie.

Jarek
2 miesięcy temu

miałem preorder złożony na 80 GBP razem z przesyłką w gamecollection co jest taniej niż w Polsce. Cena z amazona szybko zleci m-c po premierze do poziomu 80GBP.

foxe
2 miesięcy temu

a to ok 80gbp to cena sporo niższa niż u nas
szkoda ze już niedostępne u nich bo bym zamówił

kathorga
2 miesięcy temu

Co raz bardziej się przekonuje do opinii, że „kolekcjonerki” też nie warto kupować w preorderze/premierze. I tak większość firm robi „dodruki”, a jak nie to co raz gorsza jakość tego wszystkiego. Trzeba wyszukiwać perełki nawet wśród kolekcjonerek. Co za czasy…