Edycja Kolekcjonerska Pillars of Ethernity II Deadfire dostępna w polskich sklepach

12 grudnia 2019, 18 komentarzy

Zapowiedziane na 28 stycznia 2020 roku kolekcjonerskie wydanie konsolowego Pillars of Ethernity II Deadfire pojawiło się w przedsprzedaży w Polsce.

Pillars of Ethernity II Deadfire Edycja Kolekcjonerska

Edycja dostępna będzie na Playstation 4 oraz Xbox One. W jej skład, prócz gry, wejdzie również brelok do kluczy, naklejka oraz 25-centymetrowa statuetka Od Nua.

Pillars of Ethernity II Deadfire Edycja Kolekcjonerska – przedsprzedaż

Kolekcjonerkę najtaniej kupimy na ten moment w Euro, gdzie kosztuje 519 zł. Aktualizowaną listę ofert znajdziecie jak zwykle poniżej.

18
Komentarze

avatar
7 Komentarzy
11 Odpowiedzi
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
matt
1 miesiąc temu

brak steelbooka i soundtracka, nawet cyfrowego za 520 złotych to kompletne zdzierstwo które w ogóle wyklucza dla mnie zakup tego.

Pj0t3rK0l3kcj0n3r
28 dni temu

spokojnie stanieje do 150zł, ale nadal to będzie zdzierstwo

Parzy
1 miesiąc temu

Powinny być przyznawane nagrody za takie rodzynki ! 520 zł a ja głupi tyle na God Of War wydałem i teraz mam Kratosa i jeszcze pomalowali go kilkoma kolorami. A tu sztuka, dynamika oszczędność w malowaniu i ten metalsticker… na pewno każdy z Was śnił o takim. Za kilkaset lat będzie wart fortunę. Przekaz autora tej edycji jest oczywisty „Give Me Your Money”

Alastor
1 miesiąc temu

Kolekcjonerka faktycznie kiepska, ale sama figurka jest jedną z ładniejszych, jakie widziałem.

Damian
1 miesiąc temu

Jeżeli wyprodukowali tego nadto, stanie się to samo co z Torments. Przewiduję szybkie promocje, zwłaszcza przy braku artbooka i steelbooka 🙂

Wolfman
1 miesiąc temu

Przemysł figurkowy musi spychać gdzieś ten szmelc. Smutni panowie w garniturach wyliczyli, ze każdy kolekcjoner gier musi być kolekcjonerem figurkowego szmelcu. Najgorszej tandety, krasnali ogrodowych, badziewiastego plastiku ;). Prawdziwe figurki – statuy to ceny od 1200 zeta.
Czuje pieczenie w czterech literach na których siedzę. Dodam od siebie do tego co napisaliście , brak artbooka i soundtracka, zamiast tego czegoś co i tak eksponował nie będę.

Cyberpunk1987
1 miesiąc temu

Widzisz, mnie za to dupa boli gdy większość kolekcjonerek które mnie interesują to wersje na PS4 lub XBOXa , kiedy to ja jestem PCtowcem.

Figurki jak to figurki, są te ładne i drogie lub „szmelc” za mniejsze pieniądze; gorzej jak trafi się szmelc za duże pieniądze. Dzięki Bogu czasami uda się przed zakupem zapoznać z „openingiem”.

Wolfman
1 miesiąc temu

Proste lekarstwo na tą przypadłość. Stań się graczem. Czyli kimś wolnym od bariery i ograniczeń narzucanych samym sobie. Jestem graczem, gram na każdej platformie gdzie jest coś dobrego. Pc dostał jakąś tam limitowaną edycję dawno temu i nie mieliby uzasadnienia dla ceny 500PLN za tego krasnala ogrodowego.
Gorzej, że przeważnie dają szmelc, 500, to samo co 300 kiedyś czyli dostajesz szmelc.

Cyberpunk1987
1 miesiąc temu

Zdecydowanie od dawna jestem graczem 😀 a przynajmniej za takiego się uważam. Ale jeśli mam wybór na jakiej platformie czerpać przyjemność z elektronicznej interaktywnej rozrywki to stanowczo preferuję PCa. Zalet nie wypada wymieniać.

Kathorga
1 miesiąc temu

+1

Wolfman
1 miesiąc temu

Oczywiście głównie internet i komunikacja. Bo reszty zalet to ja nie widzę. Poza coraz większą ilością źle zoptymalizowanych portów z konsol. Nikłą ilością exów, wymierającym gatunkiem rts (same indyki i tanie produkcje),przypisywanych kluczy do kont, milion konfiguracji które trzeba brać pod uwagę pisząc grę, siedzenie z klawiaturą i myszą w jednym miejscu, mnogą ilością platform do używania gier. Zalety pc tłumaczą głównie ci, którzy mają drewniane ręce do pada :).

Cyberpunk1987
1 miesiąc temu

Nie zamierzam się przerzucać argumentami – nie o to mi chodzi, choć bardziej to w zasadzie mi się tego nie chce. Druga sprawa że ciężko innowiercę nawrócić samymi słowami, tu potrzeba ognia i miecza. 😀 Trzecia sprawa, to wyraźnie napisałem że jeśli mam WYBÓR to wybieram PCa. Co więcej jest to obiektywna jak i subiektywna opinia. Na marginesie dodam że konsolę także posiadam (PS4). Switch i Xbox również nie są mi obce. Dlatego „dupa mnie boli” jak chcę kupić kolekcjonerkę do gry która jest także na PCa, ale musze z przymusu wybrać konsolę (no chyba że kupie wydanie standardowe na… Czytaj więcej »

Kathorga
1 miesiąc temu

tylko PCMR

DAAA NIE WIDAĆ RÓŻNICY MIĘDZY 144Hz i 30! DAAAA 60Hz wystarczy! DAAAA TYLKO KONSOLE DAAAAAA

Krzysiek
1 miesiąc temu

Ok a odniesiesz się do tego co napisał wolfman?:-D bo belkoczesz nie wiadomo o czym. Obiektywna i subiektywna opinia xD

Cyberpunk1987
1 miesiąc temu

Niechciałem się odnosić bo to jest bezcelowe, to jest wałkowanie tego samego; od „wieków” konflikt „co lepsze pc czy konsola” trwa i trwać będzie. Choć jest to dla mnie „oczywisty absurd” porównywalny z antyszczepionkowcami czy płaskoziemianami A odniosę się do twojej odpowiedzi jak i do wolfmana. Najpierw ty Krzysiek. Bawi Cię moje podejście do zawarcia 2 opinii w jednym zdaniu, pomimo tego że to są dwie oddzielne opinie. Wiedz jednak że różne opinie poszczególnych ludzi na obiektywne tematy wcale nie dowodzą subiektywności tychże kwestii, ale braku kompetencji ludzi wypowiadających się. Chyba najprostszym przykładem na ukazanie tych różnic jest sytuacja, gdzie… Czytaj więcej »

Wolfman
30 dni temu

Niestety nie przytoczyłeś żadnego argumentu. Ot potok słów. Co jest do wszystkiego to z reguły jest do … niczego i tego po tym co napisałeś to mało kto zdanie zmieni Wymieniłeś mi gry, które są na konsole, lub ich nie ma, ale nie są typowymi przedstawicielami rts. Total war to jest turówka z bitwami w czasie rzeczywistym. Czysty gatunek to właśnie AOE4, którego nie ma, Warcraft to już kotlet i go nie ma też., nic nowego. W zasadzie więc nic nie wymieniłeś. To że piec ma więcej tych niby exów niż konsole to nie dziwota jeśli weźmiesz pod uwagę gry… Czytaj więcej »

Dawid
1 miesiąc temu

Straszna bieda jak za taka kase

QBalu
1 miesiąc temu

Bez steelbooka, bez muzyki? Bieda straszna.