Dragon Ball Z: Kakarot z kolekcjonerską edycją

12 września 2019, 4 komentarze

Bandai Namco podało szczegóły na temat daty premiery i zawartości specjalnej edycji Dragon Ball Z: Kakarot. Gra zadebiutuje 17 stycznia 2020 roku, a na Playstation 4 i Xbox One pojawi się kolekcjonerska edycja.

Dragon Ball Z: Kakarot Edycja Kolekcjonerska

Głównym elementem specjalnego wydania będzie ciekawa diorama (20 cm³). W pudełku znajdą się także: gra z przepustką sezonową, steelbook, mapa świata (48 cm x 41 cm) oraz artbook (25 cm x 30 cm).

Dragon Ball Z: Kakarot Edycja Kolekcjonerska – przedsprzedaż

Przedsprzedaż kolekcjonerki wystartowała w oficjalnym sklepie wydawcy, gdzie wyceniono ją na 229,99 € (około 996 zł). Niebawem wydanie powinno pojawić się też na Amazonie. Na ten moment niestety nic nie wiadomo na temat ewentualnej dostępności w Polsce.

4
Komentarze

avatar
1 Komentarzy
3 Odpowiedzi
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Menago
29 dni temu

Oby gra była dobra.

Crow
28 dni temu

Moim zdaniem raczej nie będzie. Nie chcę być źle zrozumiany, sam jestem wielkim fanem DB, ale jednak nie wróżę tej grze sukcesu poza kręgiem największych i najmniej wymagających miłośników tego uniwersum. O ile typowej bijatyce czy grze akcji można wybaczyć wtórność fabularną, tak przecież Kakarot ma być RPGiem, czyli produkcją, która przecież fabułą, postaciami i dialogami stoi. A jak tu się dobrze bawić w grze fabularnej, gdy gracz idzie jak po sznurku, a wszystkie duże starcia są nieuchronne, a ich wynik z góry przesądzony? Baa, z tego co czytałem to ponoć nawet rozwój bohatera ma być ograniczony fabularnie, a więc… Czytaj więcej »

mrvalgard
27 dni temu

chyba kolega w jrpg za dużo nie grał 😀 większość z nich jest liniowa. Byle byłoby lepsze od Xenoverse 2 i będzie spoko.

Crow
27 dni temu

Większość gier fabularnych jest liniowa, bo mimo możliwości podejmowania różnych decyzji, pewne „kamienie milowe” są nienaruszalne i zawsze popychają opowieść w konkretnym kierunku. To jest w zasadzie taki standard i raczej nikt się tego nie czepia. Problemem tego konkretnego projektu nie jest jednak sama liniowość, a raczej to, że opowiada on historię, którą każdy fan zna na pamięć i która sama w sobie nie jest też najwyższych lotów (w zasadzie jest ciąg potyczek z płytkimi „złoczyńcami”, których ci dobrzy muszą powstrzymać). Czy może być coś gorszego, niż gra fabularna z kiepską, przewidywalną fabułą i jednowymiarowymi postaciami? Dla mnie to brzmi… Czytaj więcej »